Zbliża się zima, więc często myślimy o zimnie jako o głównym zagrożeniu dla dzikich zwierząt. Ale w naszych ogrodach pojawia się znacznie bardziej dyskretny wróg: wilgoć. A jednak bardzo prosta czynność, dostępna dla każdego, może naprawdę odmienić los jeża, gatunku równie dyskretnego, co zagrożonego.
Gdy zbliża się zima, często wyobrażamy sobie jeże skulone pod stertą liści, gotowe do hibernacji do wiosny. Ale zimno nie jest już ich głównym zagrożeniem . Wraz ze wzrostem wilgotności zim , to właśnie ciągły deszcz zagraża ich przetrwaniu.
Według francuskiego Urzędu ds. Różnorodności Biologicznej w Ogrodach (OFB/Vigie-Nature), długotrwała wilgoć znacznie zwiększa ryzyko śmiertelności tych małych ssaków. Badanie przeprowadzone przez Hedgehog Preservation Society, opublikowane w 2024 roku, ujawnia, że prawie 6 na 10 jeży opuszcza swoje schronienie, jeśli jest ono podmokłe: to fatalne zachowanie w środku zimy.
Niewidzialna pułapka: przemoczone gniazda, skazane na zagładę jeże
Przesiąknięte wodą schronienie szybko zamienia się w lodowatą gąbkę . Martwe liście, trawa i gałęzie, które miały chronić jeża przed zimnem , zamieniają się w wilgotną pułapkę. Zwierzę pozbawione jest ochrony termicznej , narażone na choroby, zimno… a nawet drapieżniki.
W przeciwieństwie do innych gatunków, jeże nie potrafią łatwo odbudować gniazda w środku zimy. Każdy ruch wyczerpuje je, podczas gdy ich organizm powinien funkcjonować wolniej . Mokry jeż to jeż w niebezpieczeństwie .
Prosty trik, który robi całą różnicę: kawałek tektury pod stertą liści
Dobra wiadomość jest taka, że istnieje bardzo przystępne rozwiązanie. Kilka ośrodków opieki nad zwierzętami zaleca zaskakująco prostą metodę: wsunięcie kawałka mocnej tektury pod stertę liści pozostawionych w ogrodzie.
Jak to zrobić?
Weź kawałek sztywnej tektury (bez zszywek i taśmy).
Złóż go na pół lub na cztery.
Połóż go na ziemi, tam gdzie zostawisz stos liści lub gałęzi.
Przykryj hojnie liśćmi.
Ta „sucha podłoga” zapobiega podciąganiu wilgoci z gruntu i zapewnia izolowane , ciepłe i stabilne gniazdo. Drobny gest… który może uratować życie.
Pomaganie jeżom oznacza również ochronę bioróżnorodności
Jeż jest gatunkiem chronionym od 1981 r., ale jego populacja maleje: w ciągu dwudziestu lat , zgodnie z badaniem przeprowadzonym przez Ligę Ochrony Ptaków (CNRS–LPO), opublikowanym w 2023 r., liczba osobników zmalała o prawie 70%. Pestycydy, drogi, ogrodzenia i zmiana klimatu dodatkowo pogarszają sytuację.
Pomagając mu przetrwać zimę, robisz coś więcej niż tylko ratujesz małego ssaka: wspierasz cennego ogrodowego sprzymierzeńca , który naturalnie kontroluje ślimaki, gąsienice i szkodliwe owady. Niezbędne ogniwo w lokalnej bioróżnorodności .
Najważniejsze wnioski
Obecnie największym zimowym zagrożeniem dla jeży jest wilgoć.
Wystarczy podłożyć kawałek tektury pod stertę liści, aby zapobiec zalaniu schronienia wodą.
Akcja ta, dostępna dla wszystkich, pomaga chronionemu gatunkowi, którego populacja gwałtownie spada.