Pewnego popołudnia mój sąsiad zapukał do moich drzwi, trzymając w ręku małą papierową torebkę wypełnioną okrągłymi, jaskrawozielonymi strąkami.
„Spróbuj tego” – powiedziała z uśmiechem.
Wyglądały obco – gładkie skorupki, lekko twarde, prawie jak maleńkie orzechy włoskie, tylko bardziej zielone. Wpatrywałam się w nie przez chwilę, zastanawiając się… czy to orzechy? owoce? warzywa? Nie miałam pojęcia, czy je obrać, ugotować, czy po prostu wyrzucić.
Ciekawość zwyciężyła.
Czym one właściwie są
Po krótkim dochodzeniu i zapytaniu odkryłem, że były to świeże pistacje zerwane prosto z drzewa .
Większość z nas widuje pistacje jedynie prażone, solone i już rozłupane. Ale w swojej naturalnej postaci rosną w miękkiej, zewnętrznej łupinie – niczym owoc okrywający orzech.
To właśnie ta zewnętrzna warstwa sprawia, że na pierwszy rzut oka wydają się tak mylące.
Jak powinieneś je jeść
Krok 1
Usuń miękką, zewnętrzną skórkę (łatwo ją oderwać palcami)
Krok 2
Wewnątrz znajdziesz znajomą, twardą skorupkę pistacji
Krok 3
Pozostaw je do wyschnięcia na dzień lub dwa – świeże są lekko wilgotne
Krok 4 (opcjonalny, ale najlepszy)
Lekko upiecz je na patelni lub w piekarniku z odrobiną soli
Po uprażeniu smakują dokładnie jak pistacje kupione w sklepie… tylko są świeższe, słodsze i delikatniejsze.
Dlaczego ludzie je kochają? Świeże
Świeże pistacje są w wielu krajach uważane za sezonowy przysmak.
Zawierają zdrowe tłuszcze, błonnik i białko roślinne, a prażenie wydobywa ich naturalny aromat.
Niektórzy jedzą je nawet na surowo po obraniu — mają łagodny i kremowy smak, niemal maślany.
Zabawna część
O mało nie wyrzuciłem całej paczki, myśląc, że to niedojrzałe owoce.
Teraz czekam, aż mój sąsiad zbierze więcej😄
Czasami najdziwniejsze produkty spożywcze okazują się najlepsze — trzeba tylko najpierw wiedzieć, jak je otworzyć.