Wyobraź sobie typowego Rzymianina: toga, sandały, dumna postawa. Teraz wyobraź sobie go w dżinsach i skórzanych butach. Śmieszne, prawda?
Ale to nie tylko kwestia estetyki – w starożytnym Rzymie długie spodnie i buty były zakazane! W rzeczywistości ich noszenie groziło wydaleniem z miasta.
Dlaczego Rzymianie tak zaciekle walczyli z „barbarzyńską modą” i kiedy w końcu się poddali?reklama

Dla Rzymian długie spodnie (brake) i miękkie buty były symbolami obcych – Gotów, Scytów, Sarmatów i innych „niecywilizowanych” ludów. Wraz z ekspansją imperium, plemiona noszące praktyczne stroje do jazdy konnej i życia w zimnym klimacie zaczęły pojawiać się w jego granicach. Władze rzymskie postanowiły jednak: koniec z barbarzyńskimi zapożyczeniami!reklamareklama
W latach 397 i 399 n.e. dekrety cesarskie (Kodeks Teodozjański, 14.10.3) wyraźnie zabraniały mężczyznom pojawiania się w Rzymie w długich spodniach i butach. Naruszyciele byli surowo karani, w tym wygnanie z „wiecznego miasta”.

Dziś „barbarzyńca” to osoba prymitywna i niewykształcona. Dla Rzymian barbarzyńcą był każdy, kto nie mówił po grecku ani po łacinie. Persowie, Galowie i Germanie – wszyscy byli, z perspektywy Rzymu, „cudzoziemcami”, a ich ubiór świadczył o dzikości.
W co ubierali się Rzymianie?reklamareklama
Rzymianie preferowali tuniki i togi — ogromne kawałki materiału (nawet 5,5 metra długości!), które wymagały kunsztownego drapowania.
Białe togi noszone są przez zwykłych obywateli.

Fiolet ze złotem – dla konsulów i cesarzy.
Caligae (sandały wojskowe) – dla legionistów.reklama
Buty uważano za oznakę barbarzyństwa, ponieważ nosiły je plemiona koczownicze.
Rzymianie nawet przez pewien czas zakazali noszenia bród — kojarzono je bowiem z greckimi filozofami i władcami Wschodu!

Wszystko się zmieniło, gdy imperium stanęło w obliczu trudnej rzeczywistości:
✔ Zimne Prowincje. Po podboju północnych ziem legioniści zdali sobie sprawę, że togi i sandały nie były tam zbyt wygodne.reklama
✔ Praktyczność górą. Żołnierze jako pierwsi zaczęli nosić krótkie spodnie (hamulce), a potem moda ta rozprzestrzeniła się także na cywilów.
✔ W V wieku nawet cesarze zaczęli ubierać się „jak barbarzyńcy” – w długie rękawy i spodnie.

Zakaz został zniesiony, ponieważ rzymska duma nie mogła wziąć góry nad zdrowym rozsądkiem. W końcu lepiej być żywym barbarzyńcą niż patriotą w sandałach na śniegu!
Rzymianie długo trzymali się swoich tog, ale ostatecznie praktyczność zwyciężyła nad uprzedzeniami. Ich walka ze spodniami wydaje się dziś zabawna, ale pokazuje, jak bardzo polityka i tożsamość wpływają na modę.