Minęło sześć dni, odkąd Jean-Paul Belmondo, jedna z ostatnich żyjących legend francuskiego kina, zmarł w wieku 88 lat. 12 września, w programie Le Journal du Dimanche , Jacqueline Bisset, jego koleżanka z kultowego filmu Le Magnifique, podzieliła się swoimi wspomnieniami z kręcenia filmu z gwiazdą, które były, oczywiście, zachwycające…
6 września Francuzi stracili ukochanego Bébela. Jean-Paul Belmondo zmarł w swoim paryskim domu w wieku 88 lat. W mediach społecznościowych pojawiły się hołdy, a zdjęcia Bebela przez wiele godzin zalewały internet . Od anonimowych po sławne osoby, każdy miał coś do powiedzenia o człowieku, który tak wiele dał francuskiemu kinu i publiczności.
„ Na zawsze pozostanie »Wspaniałym «”. Jean-Paul Belmondo był narodowym skarbem, pełen polotu i wybuchów śmiechu, o donośnym głosie i zwinnym ciele, wzniosłym bohaterem i postacią znaną, niestrudzonym śmiałkiem i magiem słowa ” – oświadczył prezydent Emmanuel Macron przed ostatnim hołdem, który miał się odbyć 9 lipca w Les Invalides.
„Pewnego razu wrzucił mnie ubranego do basenu.”
Jacqueline Bisset, jego partnerka z filmu „Le Magnifique” , podzieliła się wspomnieniami o aktorze i kręceniu tego filmu z 1973 roku podczas JDD 12 września. Film dał początek dalekiemu kuzynowi „OSS 117” . Belmondo zagrał nieśmiałego pisarza François Merlina, który stworzył śmiałe fikcyjne alter ego, Boba Saint-Clara . Ta aktorka o kocich oczach, obecnie 76-letnia , wcieliła się w powściągliwą Christine, studentkę socjologii, a także jej fikcyjną sobowtórkę, groźną Tatianę.
Jacqueline Bisset potwierdziła naszym kolegom z JDD (Journal du Dimanche ) reputację Jeana-Paula Belmondo jako dowcipnisia: „ Jak wszyscy inni, padłam ofiarą jego żartów . Kiedyś wrzucił mnie w ubraniu do basenu . Jego specjalnością było wchodzenie do pokoju hotelowego i wrzucanie wszystkich twoich rzeczy do wanny! ” – wspominała, zanim opowiedziała o reakcji pasterki… „ Oczywiście musiałam zareagować i zemściłam się w ten sam sposób. Podejrzewał mnie, ale nigdy się nie przyznałam… ” – wyznała gwiazda filmu François Truffauta „ Dzień za nocą ”, która ujawniła również, że aktor poza tym zachowywał się jak dżentelmen i nigdy nie próbował jej uwieść . „ Nigdy, ani razu, nawet cienia! ” Wspaniały Belmondo? Zdecydowanie!