Tragiczny wypadek głęboko wstrząsnął społecznością rodeo. Zginął 18-letni Ace Patton Ashford z Lott w Teksasie, gdy opiekował się chorym cielęciem na ranczu.
Podczas pracy, stojący nieopodal koń nagle się przestraszył, co zapoczątkowało serię zdarzeń, w wyniku których Ashford został uwikłany w zamieszanie.
Został przeciągnięty przez otwarte pole i doznał poważnych obrażeń głowy.
Ratownicy medyczni przybyli szybko, ale pomimo ich wysiłków, koń niestety zdechł. Wiadomość zszokowała rodzinę, przyjaciół i lokalną społeczność.
Ace Patton Ashford był powszechnie znany jako utalentowany i oddany młody sportowiec rodeo. Niedawno ukończył liceum Rosebud-Lott i zdążył już zdobyć imponującą reputację w zawodach drużynowego wiązania lin.
Jego umiejętności, dyscyplina i naturalna więź ze zwierzętami wyróżniają go spośród rówieśników. Przygotowywał się również do kontynuowania swojej przygody z rodeo na poziomie uniwersyteckim, dołączając do drużyny rodeo Hill College. Przez lata zdobył kilka tytułów mistrzowskich w kategoriach juniorskich i all-age, co odzwierciedla zarówno jego ciężką pracę, jak i pasję do tego sportu.
Po ogłoszeniu jego śmierci, hołdy napłynęły z całego świata rodeo. Przyjaciele, mentorzy i inni jeźdźcy opisywali go jako skromnego, pełnego szacunku człowieka, który zawsze służył wsparciem innym.
Wielu dzieliło się wspomnieniami o jego pozytywnym nastawieniu i gotowości do pomocy każdemu w potrzebie. Cody Snow, finalista krajowego konkursu rodeo, opisał go jako „tak szczerego jak zawsze”, zwracając uwagę na szacunek, jaki zyskał pomimo młodego wieku. Wiadomości te pocieszyły tych, którzy opłakiwali jego stratę.
Na jego cześć utworzono fundusz stypendialny, aby wspierać przyszłych rodeoistów, którzy podzielają jego zaangażowanie i ducha. Inicjatywa ta ma na celu wspieranie jego pasji poprzez pomoc młodym jeźdźcom w osiąganiu celów w sporcie, który kochał. Pogrążona w żałobie społeczność wspomina Ace’a Pattona Ashforda nie tylko za jego osiągnięcia w rodeo, ale także za jego życzliwość, determinację i trwałe wrażenie, jakie pozostawił na wszystkich, którzy go znali.