Dramatyczne wydarzenia w miejscowości Świerczyn w gminie Drobin. 

Dramatyczne wydarzenia w miejscowości Świerczyn w gminie Drobin. W czwartek wieczorem ogień pojawił się w budynku wędzarni. Na miejsce skierowano około 13 zastępów straży pożarnej. Niestety, służby potwierdziły najgorszą wiadomość – w pożarze zginęła jedna osoba. Choć sytuację udało się opanować, działania strażaków miały potrwać jeszcze przez kilka godzin.

Ogień pojawił się wieczorem. Na miejsce ruszyły służby

Zgłoszenie o pożarze w Świerczynie wpłynęło do płockich strażaków w czwartek, 13 sierpnia, po godzinie 19. Płomienie objęły budynek wędzarni znajdujący się na terenie miejscowości w gminie Drobin.

Jak przekazał st. asp. Wojciech Pietrzak, rzecznik prasowy płockiej Państwowej Straży Pożarnej, płonący obiekt miał około 10 na 20 metrów.

Sytuacja była na tyle poważna, że do walki z żywiołem skierowano znaczne siły. Strażacy rozpoczęli akcję gaśniczą, jednocześnie zabezpieczając teren przed dalszym rozprzestrzenianiem się płomieni.

13 zastępów straży walczyło z pożarem

W działaniach uczestniczyło około 13 zastępów straży pożarnej. Na miejsce przyjechali zarówno strażacy zawodowi, jak i druhowie z jednostek OSP.

„Na miejscu mamy około 13 zastępów, w tym PSP z Płocka, jeden zastęp z Raciąża, pozostałe jednostki z OSP” – przekazał st. asp. Wojciech Pietrzak.

Strażacy skupili się na opanowaniu pożaru i niedopuszczeniu, aby płomienie przeniosły się na kolejne zabudowania.

Po intensywnej akcji sytuację udało się opanować. Ogień przestał się rozprzestrzeniać i nie zagrażał już sąsiednim budynkom.

Tragiczny finał akcji. Jedna osoba nie żyje

Niestety, podczas działań potwierdzono śmierć jednej osoby.

„Na tę chwilę mamy jedną osobę poszkodowaną, a dokładniej poniosła śmierć” – poinformował rzecznik płockiej straży pożarnej.

Na podstawie przekazanych informacji nie wiadomo, w jakich dokładnie okolicznościach doszło do śmierci tej osoby. Nie podano również jej wieku ani tożsamości.

Nieznana pozostaje także przyczyna pojawienia się ognia.

Pożar opanowany, ale strażacy pozostali na miejscu

Po kilku godzinach walki z żywiołem strażacy mogli przekazać pierwszą dobrą informację – pożar został opanowany.

„Na tę chwilę sytuacja jest opanowana, pożar nie rozprzestrzenia się i nie przechodzi na inne budynki” – przekazał st. asp. Pietrzak.

Nie oznaczało to jednak zakończenia akcji. Po ugaszeniu głównych źródeł ognia konieczne było dokładne przeszukanie i zabezpieczenie pogorzeliska.

Strażacy musieli również dogaszać miejsca, w których nadal mogły znajdować się zarzewia ognia. Według rzecznika działania mogły potrwać do późnych godzin nocnych.

Będą ustalać przyczynę tragedii

Po zakończeniu działań gaśniczych konieczne będzie wyjaśnienie, dlaczego w budynku wędzarni pojawił się ogień oraz w jakich okolicznościach zginęła znajdująca się tam osoba.

Na tym etapie służby nie wskazały przyczyny pożaru. Wiadomo jedynie, że płomienie objęły budynek o powierzchni około 200 metrów kwadratowych, a skala zdarzenia wymagała zaangażowania około 13 zastępów straży.

Najtragiczniejszy pozostaje bilans zdarzenia – mimo szeroko zakrojonej akcji ratowniczo-gaśniczej życia jednej osoby nie udało się uratować.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *