W 1985 roku, po dwóch operacjach, kobietę wypisano ze szpitala onkologicznego ze złymi rokowaniami — zostało jej tylko 10 dni życia.
Kiedy wróciła do domu, przypomniała sobie przepis na potrawę z aloesem.
Mimo że dokładne instrukcje zaginęły, kobieta przygotowała lekarstwo z pamięci.
Wzięła liście z dwóch 4–5-letnich roślin aloesu, których nie podlewano przez 5 dni przed cięciem.
Umyłam liście, usunęłam kolce i zmieliłam je w maszynce do mięsa. Otrzymałam około 2 litrów miąższu. Dodałam 3 kg miodu i 2 butelki Cahors. Wszystko dokładnie wymieszałam w emaliowanym naczyniu, przelałam do słoików, owinęłam ciemną tkaniną i postawiłam w piwnicy.
Po 10 dniach zaczęła przyjmować miksturę, po 1 łyżce stołowej trzy razy dziennie, godzinę przed posiłkami. Słoiki z miksturą trzymała w lodówce, owinięte czarną tkaniną. Wkrótce powrócił jej apetyt, a stan ogólny się poprawił. Jesienią, podczas badania, lekarze nie stwierdzili żadnych oznak choroby, a kobieta przytyła 22 kg.
Później znalazła bardziej szczegółowe instrukcje:
- Aloes – 1 część
- Miód – 3 części
- Cahors lub wino porto (16–18°) — 1 część
Nalegaj przez 5 dni.
Przyjęcie:
- Pierwsze 5 dni – 1 łyżeczka 3 razy dziennie
- Następnie – 1 łyżka stołowa przez 2-3 tygodnie lub dłużej
- Czas trwania kursu: 1,5–2 miesiące
Wskazanie:
- Choroby onkologiczne (w połączeniu z leczeniem)
- Gruźlica
- Wrzód żołądka
- Przewlekłe choroby krwi
- Choroby kobiece
- Zaburzenia psychiczne
- Paraliż
- Ból głowy i ból zęba
- Choroby serca, wątroby i jelit
Zapobieganie:
- Aloes — 350 g
- Miód – 600 g
- Cahors – 350 g.
Kurację można powtarzać w razie potrzeby, np. raz na 5 lat.
Kobieta podkreśla, że prowadzi aktywny tryb życia, ćwiczy rano, pije herbaty ziołowe i stosuje zdrową dietę. Ma 78 lat i nadal stosuje nalewkę, aby dbać o zdrowie.
Uwaga: informacje mają charakter wyłącznie informacyjny. Przed użyciem należy skonsultować się z lekarzem.