Nawrocki nagle został zapytany o ułaskawienie Ziobry. Nie uwierzycie co odpowiedział

Prawna batalia wokół Zbigniewa Ziobry od miesięcy dominuje w debacie publicznej, a jej symbolem stało się głośne przeszukanie w jego domu przeprowadzone przez ABW.

Sprawa, której sednem są nadużycia w Funduszu Sprawiedliwości, urosła do rangi testu dla polskiej praworządności i niezależności instytucji państwowych.

Politycy PiS oraz sam Ziobro twierdzą, że działania śledczych to efekt „politycznej zemsty”, a nie rzetelnej pracy prokuratury.

W dyskusję włączył się również Karol Nawrocki — obecny prezydent i jednocześnie potencjalny kandydat na kolejną kadencję — który dodatkowo podgrzał atmosferę swoją kontrowersyjną wypowiedzią.

W rozmowie publicznej Nawrocki powiedział, że Zbigniew Ziobro „nie może liczyć na sprawiedliwy proces”.

Te słowa natychmiast wywołały burzę i falę spekulacji, czy prezydent bierze pod uwagę możliwość ułaskawienia byłego ministra.

Sam akt łaski w polskim systemie prawnym jest narzędziem wyjątkowym, o czysto łaskawym charakterze.

Nie oznacza uniewinnienia, a jedynie darowanie kary, co tradycyjnie następuje dopiero po prawomocnym skazaniu.

Nawrocki jednak zaznaczył, że nie ma żadnego wniosku o ułaskawienie.

Przypomniał, że prezydent nie może ułaskawić osoby, która nie została skazana prawomocnym wyrokiem.

Wskazał również, że jego krytyczne słowa dotyczą raczej stanu wymiaru sprawiedliwości, który — jego zdaniem — działa niezgodnie z konstytucją.

Podkreślił, że obecna władza „złamała konstytucję” m.in. przy zmianach dotyczących Prokuratora Krajowego.

Wspomniał o problemach związanych z systemem losowania spraw i o skierowaniu tych naruszeń do Trybunału Konstytucyjnego oraz prokuratury.

W tle tych słów trwa postępowanie karne wobec Zbigniewa Ziobry.

Sejm 7 listopada 2025 roku uchylił jego immunitet, a także wyraził zgodę na zatrzymanie i ewentualny areszt.

Prokurator ogłosił, że ma dla byłego ministra aż 26 zarzutów.

Wśród nich znajdują się nadużycia związane z Funduszem Sprawiedliwości i działania o charakterze zorganizowanym.

Wydano również postanowienie o jego zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu przez ABW.

Ziobro w tym czasie przebywał w Budapeszcie i nie deklarował, czy planuje starać się o azyl polityczny.

Nie było też jasne, czy wróci do Polski, by stanąć przed sądem.

Karol Nawrocki, komentując jego sytuację, stwierdził, że część zarzutów „jest z kosmosu”.

Jednocześnie podkreślił, że nie wie, jaką decyzję podejmie w przyszłości, jeśli sprawa dojdzie do etapu prawomocnego wyroku.

Przypomniał też, że Ziobro zmaga się z chorobą onkologiczną, co dodatkowo komplikuje sytuację.

Jednak — jak dodał — opuszczanie kraju w takiej sytuacji budzi jego wątpliwości i przypomina dramatyczne historie bohaterów po 1945 roku, którzy również nie mogli liczyć na sprawiedliwy proces.

Wszystko wskazuje na to, że sprawa Zbigniewa Ziobry będzie jeszcze długo jednym z najbardziej gorących tematów w polskiej polityce — zarówno pod względem prawnym, jak i symboliczno-instytucjonalnym.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *